Zamiast do Krakowa, trafili do rumuńskiej Krajowej. Włoska rodzina przez pomyłkę przy rezerwacji biletów lotniczych wylądowała setki kilometrów od celu podróży. Powodem było podobieństwo nazw miast – Cracovia (Kraków) i Craiova. To kolejny taki przypadek, który pokazuje, jak łatwo o błąd przy planowaniu podróży do Polski.
Włoskie media opisują historię rodziny z miasta Venosa na południu kraju, która zaplanowała podróż do Kraków. Turyści zarezerwowali bilety lotnicze oraz noclegi i – przekonani, że wszystko jest dopięte – wsiedli na pokład samolotu.
Na miejscu czekało ich jednak spore zaskoczenie. Zamiast w dawnej stolicy Polski wylądowali w Krajowa, mieście położonym na południu Rumunii, oddalonym o kilkaset kilometrów od planowanego celu podróży.
Jak się okazało, do pomyłki doszło na etapie rezerwacji biletu. Problem wynikał z podobieństwa nazw obu miast w języku włoskim – Kraków funkcjonuje jako „Cracovia”, natomiast rumuńska Krajowa to „Craiova”. Różnica kilku liter okazała się wystarczająca, by całkowicie zmienić kierunek podróży.
Mimo początkowego zaskoczenia, rodzina nie zdecydowała się na natychmiastowy powrót. Zamiast tego postanowiła wykorzystać sytuację i spędzić urlop w Rumunii. Jak relacjonują włoskie media, wyjazd uznali za udany, a pobyt w Krajowej – za interesującą przygodę.
Dziennik „Corriere della Sera” zwraca uwagę, że tego typu pomyłki nie należą do rzadkości. W mediach społecznościowych regularnie pojawiają się ostrzeżenia dla podróżnych, aby przed finalizacją zakupu dokładnie sprawdzać nie tylko nazwę miasta, ale również kod lotniska.
Podobna sytuacja miała miejsce pod koniec 2025 roku. Wówczas mieszkaniec Neapolu planował podróż do rumuńskiej Krajowej, jednak przez błąd przy rezerwacji trafił do Krakowa.





















