Wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar zapowiedział zaskarżenie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie uchwały Rady Miasta Krakowa wprowadzającej całoroczny zakaz używania fajerwerków na terenie miasta. Informację podało Radio Kraków.
Uchwała została przyjęta przez krakowskich radnych 19 listopada. Zakłada ona całkowity, obowiązujący przez cały rok zakaz używania materiałów pirotechnicznych na terenie gminy. Jedynym wyjątkiem ma być tegoroczna noc sylwestrowa – od godziny 22:00 do 2:00 w nocy.
Jak informuje Radio Kraków, wojewoda małopolski uznał, że uchwała narusza wolność mieszkańców i wykracza poza kompetencje samorządu. W jego ocenie regulacje dotyczące używania fajerwerków są już w wystarczającym stopniu ujęte w obowiązujących przepisach, w tym w kodeksie wykroczeń. Z tego względu przyjęcie dodatkowego, lokalnego zakazu uznaje za nieuzasadnione. Skarga Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie ma zostać złożona jeszcze w tym tygodniu.
Uchwałę Rady Miasta Krakowa poparł prezydent Krakowa Aleksander Miszalski. Prezydent powoływał się przy tym na wyniki ankiety, z której – według magistratu – miało wynikać poparcie mieszkańców dla wprowadzenia ograniczeń w używaniu fajerwerków. Od 1 stycznia 2026 roku w mieście będzie obowiązywał całoroczny zakaz używania fajerwerków, ogni sztucznych i innych widowiskowych materiałów pirotechnicznych. Nowe przepisy obejmą nie tylko przestrzeń publiczną, ale też prywatne posesje, jeśli skutki odpalania fajerwerków – hałas, błyski czy dym – będą oddziaływać na otoczenie. Nowe przepisy wejdą w życie 1 stycznia, co oznacza, że tegoroczny sylwester będzie ostatnią okazją, by odpalać sztuczne ognie w Krakowie – i to wyłącznie w godzinach od 22:00 do 2:00 w nocy. Jak zapowiada magistrat, nad jej egzekwowaniem czuwać będzie Straż Miejska.
Ostateczną ocenę legalności uchwały podejmie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie.





















