Po niemal miesiącu przerwy mieszkańcy ponownie mogą korzystać z kąpieliska na Zakrzówku. Od soboty, 27 czerwca, baseny zostały ponownie otwarte, jednak obowiązują nowe zasady. Z powodu niskiego poziomu wody na pomostach jednocześnie może przebywać maksymalnie 300 osób, dlatego w słoneczne dni o wejściu może zdecydować kolejność przybycia.
Kąpielisko zostało otwarte w sobotę o godz. 8.00. Sezon potrwa do 30 września. W poniedziałki obiekt będzie czynny od godz. 14.00 do 19.00, natomiast od wtorku do niedzieli od godz. 8.00 do 19.00. Wstęp pozostaje bezpłatny, a nad bezpieczeństwem wypoczywających czuwają ratownicy.
Największą zmianą w porównaniu z poprzednimi sezonami jest ograniczenie liczby osób mogących jednocześnie przebywać na pomostach. Limit wynosi 300 osób i został wprowadzony ze względów bezpieczeństwa. Konstrukcja basenów tylko w ograniczonym stopniu obniża się wraz ze spadkiem poziomu wody w zalewie, dlatego konieczne było wprowadzenie nowych zasad.
Podobnie jak przed rokiem, przy wejściu wydawane są opaski, które pozwalają kontrolować liczbę osób korzystających z kąpieliska. Po osiągnięciu limitu kolejne osoby będą mogły wejść dopiero wtedy, gdy część wypoczywających opuści teren basenów. W praktyce oznacza to, że w czasie upałów warto pojawić się na Zakrzówku jak najwcześniej.
Na razie nie wszystkie niecki są dostępne. Z użytkowania tymczasowo wyłączono basen o głębokości 120 cm. Zarząd Infrastruktury Sportowej zapowiada, że zostanie on udostępniony 29 czerwca po zakończeniu dodatkowych prac technicznych. Ograniczona pozostaje również dostępność platform dla osób z niepełnosprawnościami. Obecnie trwają ich prace serwisowe, a w najbliższych dniach mają zostać przeprowadzone testy sprawności z udziałem przedstawicieli organizacji działających na rzecz osób z niepełnosprawnościami.
Przypomnijmy, że sezon kąpielowy miał rozpocząć się 1 czerwca. Tego dnia obiekt został zamknięty po wykryciu w wodzie zawiesiny nieznanego pochodzenia. W kolejnych tygodniach wykonano szereg badań laboratoryjnych, analiz chemicznych i ekspertyz, które miały wyjaśnić przyczynę zjawiska.
Powtórzone badania potwierdziły, że woda znajduje się w dobrym stanie chemicznym. Nie wykryto obecności siarkowodoru w toni wodnej do głębokości 27 metrów. Analizy wykazały, że związek ten występuje jedynie w osadach dennych, co – jak podkreślają eksperci – jest naturalnym zjawiskiem i nie stanowi zagrożenia dla osób korzystających z kąpieliska. Wyniki badań pozwoliły na ponowne otwarcie obiektu.
Wybierając się na Zakrzówek, warto pamiętać również o utrudnieniach w dojściu. Trwa przebudowa ul. Wyłom, dlatego odcinek od Centrum Sportów Wodnych do pętli przy ul. Twardowskiego jest zamknięty dla pieszych i rowerzystów.





















