Źle zaparkowane auta zatrzymały tramwaje na Długiej na 908 minut. Mandaty wyniosły tylko 4,5 tys. zł

Ponad 15 godzin stracili w 2025 roku pasażerowie tramwajów na Długiej przez źle zaparkowane auta. Kary dla właścicieli samochodów blokujących przejazd wyniosły w całym ubiegłym roku tylko 4,5 tys. zł.

Źle zaparkowane samochody 44 razy zatrzymały w 2025 roku tramwaje na ul. Długiej. W sumie dało to 908 minut utrudnień, czyli 15 godzin i 8 minut straconych przez pasażerów. Problem wracał od początku roku do samego końca, a blokady pojawiały się zarówno po stronie Basztowej, jak i Nowego Kleparza. Raz kończyło się to po kilku minutach, innym razem tramwaje stały prawie godzinę. Dla pasażerów oznaczało to jedno: kolejne postoje, opóźnione dojazdy i rozregulowany ruch na jednej z ważnych linii w centrum Krakowa.

Rok zaczął się od czterech zatrzymań w styczniu. Pierwsze odnotowano 8 stycznia przy Długiej 4 w kierunku Nowego Kleparza, gdzie kierowca sam usunął samochód po ośmiu minutach. 14 stycznia przy Długiej 32 w kierunku Basztowej zatrzymanie trwało 19 minut i zakończyło się mandatem 500 zł. Dzień później, 15 stycznia, przy Długiej 56 przejazd udało się udrożnić po złożeniu lusterka, a blokada trwała 7 minut. Najpoważniejszy styczniowy przypadek miał miejsce 17 stycznia przy Długiej 53 w kierunku Nowego Kleparza — tramwaje stały tam 21 minut, a interwencja zakończyła się mandatem 1000 zł. Łącznie styczeń przyniósł 55 minut utrudnień.

W lutym były trzy takie przypadki i wszystkie zakończyły się usunięciem auta przez kierowcę przed przyjazdem służb. 14 lutego blokada przy Długiej 65 w kierunku Basztowej trwała 9 minut, dzień później przy Długiej 7 w stronę Nowego Kleparza — 12 minut, a 20 lutego przy Długiej 39 w kierunku Basztowej — 7 minut. W marcu były dwa zatrzymania: 4 marca przy Długiej 5 w kierunku Nowego Kleparza, gdzie postój trwał 13 minut, oraz 23 marca przy Długiej 52 w kierunku Basztowej, gdzie przez 12 minut przejazd odbywał się z ubezpieczeniem Inspektora Ruchu.

W kwietniu problem wyraźnie przyspieszył. Było pięć zatrzymań i 93 minuty łącznych utrudnień. Już 1 kwietnia przy Długiej 50 w kierunku Basztowej tramwaje stały 32 minuty, a kierowca został ukarany mandatem 500 zł i 8 punktami karnymi. 17 kwietnia przy Długiej 52 blokada trwała 26 minut, 22 kwietnia przy Długiej 34 — 9 minut, a w obu tych przypadkach kierowcy sami usuwali auta. 26 kwietnia przy Długiej 15 w kierunku Nowego Kleparza zatrzymanie trwało 10 minut i skończyło się mandatem 500 zł i 8 punktami. 28 kwietnia przy Długiej 39 przejazd przez 16 minut zabezpieczał Inspektor Ruchu.

Maj był jeszcze gorszy pod względem czasu traconego przez pasażerów. Choć odnotowano cztery zdarzenia, ich łączny czas wyniósł aż 122 minuty. 12 maja przy Długiej 54 w kierunku Basztowej kierowca usunął samochód po 9 minutach. 13 maja przy Długiej 70 blokada trwała już 49 minut i zakończyła się odholowaniem auta. 16 maja przy Długiej 10 było to 45 minut i również odholowanie. Dwa dni później, 18 maja, przy Długiej 7 w kierunku Nowego Kleparza przejazd przez 19 minut zabezpieczał patrol Straży Miejskiej. Czerwiec przyniósł tylko jedno zdarzenie, ale i ono trwało długo — 11 czerwca przy Długiej 23 w kierunku Basztowej tramwaje były zablokowane przez 37 minut, a samochód został odholowany.

W lipcu odnotowano trzy przypadki. 4 lipca przy Długiej 7 w kierunku Nowego Kleparza kierowca usunął auto po 12 minutach, 14 lipca przy Długiej 41 po 7 minutach, a 17 lipca przy Długiej 52 w kierunku Basztowej po 13 minutach. Sierpień okazał się jednak miesiącem, w którym takich zdarzeń było najwięcej — aż sześć. To właśnie wtedy pasażerowie stracili też najwięcej czasu, łącznie 163 minuty. 4 sierpnia przy Długiej 12 w kierunku Nowego Kleparza odnotowano najdłuższe zatrzymanie w całym roku — 59 minut. Po przyjeździe holownika dopiero wtedy pojawił się kierowca. Dzień później przy Długiej 5 blokada trwała 12 minut, 6 sierpnia przy Długiej 60 przejazd przez 8 minut zabezpieczał Inspektor Ruchu, 25 sierpnia przy Długiej 53 auto zostało usunięte po 9 minutach, 28 sierpnia przy Długiej 7 kierowca dostał mandat 1000 zł po 30-minutowym zatrzymaniu, a 29 sierpnia przy Długiej 63 w kierunku Basztowej blokada trwała 45 minut i zakończyła się odholowaniem samochodu.

Jesień nie przyniosła poprawy. We wrześniu były cztery zatrzymania. 16 września przy Długiej 6 w kierunku Nowego Kleparza tramwaje stały 18 minut, 19 września przy Długiej 62 w stronę Basztowej — 7 minut, 23 września przy Długiej 30 — 6 minut, a 30 września przy Długiej 41 aż 53 minuty. To było trzecie najdłuższe zatrzymanie w całym roku i zakończyło się mandatem 500 zł oraz 8 punktami karnymi. W październiku znów były cztery zdarzenia: 8 października przy Długiej 50 samochód został odholowany po 45 minutach postoju, dzień później przy Długiej 7 utrudnienia trwały 6 minut, 17 października przy Długiej 1 — 7 minut, a 21 października przy Długiej 15 — 6 minut.

W listopadzie odnotowano trzy zatrzymania, ale ich łączny czas wyniósł aż 98 minut. 3 listopada przy Długiej 52 w kierunku Basztowej tramwaje stały 35 minut, a interwencja zakończyła się pouczeniem ze względów zdrowotnych. 19 listopada przy Długiej 70 blokada trwała 22 minuty i zakończyła się mandatem 500 zł oraz 8 punktami karnymi. 24 listopada przy Długiej 7 w kierunku Nowego Kleparza zatrzymanie trwało 41 minut, a samochód został odholowany. W grudniu znów było pięć zdarzeń. Najpoważniejsze miało miejsce 13 grudnia przy Długiej 60 w kierunku Basztowej — 56 minut postoju i odholowanie auta. 18 grudnia dwa razy blokowano tramwaje: przy Długiej 41 przez 19 minut i przy Długiej 61 przez 12 minut. 19 grudnia przy Długiej 63 postój trwał 6 minut, a 22 grudnia przy Długiej 1 — 14 minut. W obu ostatnich przypadkach kierowcy usuwali auta sami. Grudzień zamknął się wynikiem 107 minut utrudnień.

Jeśli spojrzeć na cały rok szerzej, widać wyraźnie, kiedy problem był największy. Najwięcej zatrzymań było w sierpniu — sześć. Po pięć przypadków odnotowano w kwietniu i grudniu. Po cztery w styczniu, maju, wrześniu i październiku. Najmniej w czerwcu — jedno. Gdy jednak spojrzeć nie na liczbę zdarzeń, ale na ich długość, znowu prowadzi sierpień z 163 minutami utrudnień. Dalej są maj z 122 minutami, grudzień ze 107, listopad z 98 i kwiecień z 93 minutami. To pokazuje, że nawet miesiące z mniejszą liczbą zdarzeń potrafiły być bardzo dotkliwe dla pasażerów, jeśli pojedyncze blokady trwały długo.

Da się też wskazać miejsca, w których problem powtarzał się najczęściej. Najwięcej zatrzymań odnotowano przy adresie Długa 7 — sześć razy. To tam dochodziło do blokad w lutym, maju, lipcu, sierpniu, październiku i listopadzie. Cztery razy problem pojawił się przy Długiej 52, a trzy razy przy Długiej 41. Po dwa razy powtarzały się adresy Długa 53, Długa 39, Długa 50, Długa 15, Długa 60 i Długa 70. W praktyce oznacza to, że choć zatrzymania zdarzały się na różnych odcinkach ulicy, były też miejsca szczególnie problematyczne, do których służby i pasażerowie wracali w ciągu roku wielokrotnie.

Najczęściej cała sytuacja kończyła się usunięciem samochodu przez kierowcę przed przyjazdem służb — takich przypadków było 20. Siedem razy samochód został odholowany. Sześć razy przejazd odbywał się z ubezpieczeniem Inspektora Ruchu. Raz interweniowała Straż Miejska, raz po przyjeździe holownika dopiero wtedy pojawił się kierowca, raz przejazd udrożniono po złożeniu lusterka, a raz skończyło się pouczeniem. Wprost wskazane mandaty dały łącznie 4,5 tys. zł: dwa razy po 1000 zł, raz 500 zł i cztery razy po 500 zł z 8 punktami karnymi.

Dla pasażerów najważniejsze pozostaje jednak nie to, jak zapisano finał każdej interwencji, ale efekt: tramwaj nie jechał, a czas uciekał kolejnym osobom jadącym przez centrum.

Nie przegap najważniejszych informacji z Krakowa. Zapisz się do naszego newslettera już teraz!

Przewijanie do góry