861 zł brutto za godzinę doradztwa i dwie umowy warte łącznie ponad 309 tys. zł. Tak wyglądała współpraca Zarządu Infrastruktury Sportowej z firmą MAIS Group sp. z o.o. sp.k. kierowaną przez Macieja Boguckiego, którego Onet określił mianem „złotego chłopca Platformy”.
Sprawa umów z firmą MAIS Group nabrała rozgłosu po publikacji Onetu poświęconej Maciejowi Boguckiemu oraz konferencji prasowej Łukasza Gibały i radnych klubu Kraków dla Mieszkańców, którzy zapowiedzieli kontrolę wydatków miejskich instytucji. Według przedstawionych przez nich danych do spółki kierowanej przez Boguckiego miało trafić ponad 1,3 mln zł z miejskich spółek m.in. Zarządu Infrastruktury Sportowej oraz Krakowskiego Holdingu Komunalnego. Teraz nowe szczegóły dotyczące współpracy ZIS z firmą MAIS Group ujawnił portal LoveKraków. Z opublikowanych dokumentów wynika, że pierwszą umowę podpisano 1 lipca 2025 r. Jej wartość wyniosła 103 320 zł brutto i obowiązywała do końca roku. Drugą zawarto 2 stycznia 2026 r. – na kwotę 206 640 zł brutto. Łącznie daje to ponad 309 tys. zł.
861 zł za godzinę
Jak ustalił portal LoveKraków, wynagrodzenie ustalono ryczałtowo na 17 220 zł brutto miesięcznie za 20 godzin pracy. Oznacza to stawkę około 861 zł brutto za godzinę doradztwa. Z raportów z wykonania umowy wynika, że w każdym miesiącu wykazywano dokładnie 20 godzin realizacji usług. Zakres współpracy obejmował m.in. planowanie działań komunikacyjnych, monitoring ryzyk reputacyjnych, wsparcie w kontaktach z mediami, przygotowywanie rekomendacji komunikacyjnych, analizę otoczenia społecznego, politycznego i regulacyjnego oraz opracowywanie notatek i analiz dotyczących działalności ZIS.
LoveKraków opisuje również sposób wyboru wykonawcy. W pierwszym przypadku ZIS skorzystał z procedury dla zamówień poniżej progów ustawy Prawo zamówień publicznych. Zaproszono trzy firmy, z czego dwie złożyły oferty. Według dyrektora ZIS Tomasza Marca oferta MAIS Group była najtańsza i została wybrana zgodnie z obowiązującymi procedurami.
Budowa metra w Krakowie nawet 15 lat później niż zapowiadał Miszalski. Zamiast 2030 roku – 2040–2045
Więcej pytań budzi druga umowa. Jak wynika z ustaleń portalu, wszystkie formalności przeprowadzono 2 stycznia 2026 r. – od zgody na odstąpienie od standardowej procedury, przez rokowania, aż po podpisanie kontraktu. Jego wartość ustalono na 168 tys. zł netto, czyli tuż poniżej progu 170 tys. zł, po którego przekroczeniu konieczne byłoby zastosowanie pełnej procedury wynikającej z Prawa zamówień publicznych. ZIS tłumaczył to potrzebą zachowania ciągłości działań komunikacyjnych.
Z ustaleń LoveKraków wynika, że zakres usług nie ograniczał się wyłącznie do kontaktów z mediami. W raportach z wykonania umów pojawiają się m.in. analizy zmian legislacyjnych, monitoring sytuacji politycznej i społecznej, przygotowywanie rekomendacji komunikacyjnych oraz notatek dotyczących wydarzeń mogących mieć wpływ na działalność ZIS. Jak opisuje portal, już w pierwszym miesiącu współpracy firma zajmowała się monitoringiem sytuacji związanej z rekonstrukcją rządu. W kolejnych miesiącach przygotowywała analizy zmian w przepisach dotyczących planowania przestrzennego, doradzała w zakresie zabezpieczenia wydarzeń pod kątem BHP oraz monitorowała lokalną sytuację polityczną i społeczną. W raportach znalazły się również wpisy dotyczące przygotowywania komunikatów dla jednostki. Jednym z bardziej zaskakujących zapisów było „pośrednictwo z portalem LoveKraków dotyczące wywiadu”. Redakcja podkreśla jednak, że rozmowa z przedstawicielem ZIS była umawiana bezpośrednio z rzecznikiem jednostki, a nie za pośrednictwem firmy MAIS Group . W maju, już w okresie kampanii referendalnej, w raportach pojawiło się także przygotowanie notatki z nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Krakowa dotyczącej planu ogólnego. Jak przypomina LoveKraków, posiedzenie ostatecznie nie odbyło się z powodu braku kworum.
Kilkunastu ratowników pilnuje zamkniętych basenów na Zakrzówku. Ile to kosztuje?
Dyrektor i prezes znali się wcześniej
Portal zwraca uwagę, że obecny dyrektor ZIS Tomasz Marzec i Maciej Bogucki współpracowali wcześniej w Wiśle Płock. Marzec był prezesem klubu, natomiast Bogucki przewodniczył radzie nadzorczej. Dyrektor ZIS zapewnia jednak, że ich wcześniejsza znajomość nie miała wpływu na wybór wykonawcy, a postępowanie przeprowadzono zgodnie z obowiązującymi zasadami. LoveKraków zwraca uwagę, że zakres zleconych usług w części pokrywał się z zadaniami realizowanymi przez dział komunikacji ZIS, który liczy siedem osób. Dyrektor Tomasz Marzec nie zgadza się jednak z taką oceną. Podkreśla, że firma świadczyła usługi o charakterze strategicznym, obejmujące m.in. analizę otoczenia społecznego i regulacyjnego, identyfikację ryzyk oraz przygotowywanie rekomendacji dla kierownictwa jednostki. Według niego były to zadania wykraczające poza standardowe obowiązki rzecznika prasowego.
Sprawa umów jest obecnie przedmiotem kontroli prowadzonej przez radnych klubu Kraków dla Mieszkańców. Łukasz Gibała podkreśla, że celem nie jest kwestionowanie samego faktu korzystania z usług doradczych, ale sprawdzenie, za co dokładnie zapłacono publicznymi pieniędzmi – W Krakowie chyba są pilniejsze potrzeby. Brakuje pieniędzy na szkoły, transport publiczny czy remonty chodników, a tu nagle wydawane jest półtora miliona złotych i nie wiadomo na co. Jakie są w ogóle efekty tego, co ten pan dokładnie zrobił dla Krakowa? – mówił podczas konferencji prasowej. Zapowiedział, że radni przeanalizują dokumentację dotyczącą zawartych umów, sposób wyboru wykonawcy oraz efekty wykonanych usług. Jak podkreślał, mieszkańcy mają prawo wiedzieć, na co zostały wydane środki z miejskich instytucji.





















